Prorok Kurzeja, ekstaza Sendeckiego...i proroctwo Trybeusa..

Prorok Kurzeja, ekstaza Sendeckiego...i proroctwo Trybeusa..
ePub czas dodania: 2014:03:11 19:03 komentarzy 0
Lubię bardzo humor i wiele razy temat "proroctw Kurzei" traktowałem jako świetną, humorystyczną zajawkę...myliłem się ...:))


 

Okazuje się, że proroctwa Kurzei mają moc, prawie taką, jaką ma Darth Vader z sagi Gwiezdne Wojny...jeśli Prorok Kurzeja zaprorokuje, że ktoś straci życie, to tak jest...

Eugeniusz Sendecki ma wiarę jak dziecko (według biblijnego nakazu) i wierzy ślepo w proroctwa Bartłomieja Kurzei...no dobra, zapyta ktoś jakie są te proroctwa ...już śpieszę przedstawić...

PROROCTWO KURZEI - to wygłoszona 14.04.2008 przed Pałacem Prezydenckim zapowiedź nagłej, a niespodziewanej śmierci za grzech zdrady narodowej, którą miał ponieść Lech Kaczyński za to, że za namową brata Jarosława Kaczyńskiego podpisał tzw. Traktat Lizboński, oddał suwerenność RP na rzecz Unii Europejskiej.

Pono Bartłomiej Kurzeja to prorok z gór...pewnikiem w górach nie poznali się na jego przepowiedniach, nazywając je pewnie po góralsku "krakaniem" (to też taki rodzaj przepowiedni, ale przez niektórych traktowany sceptycznie he he he), ale ważne, że znalazł swoich wyznawców w Stolycy...

 

 

Pogrążony w ekstazie dr Sendecki pisze natchnione słowa :


 

Przez Kurzeję czasem przemawiał Anioł Polskości, czyli Duch Święty (sic!!!). Z Bożej inspiracji Kurzeja dwa razy (14-go kwietnia 2008 i 10-go października 2009) stojąc przed pałacem prezydenckim w Warszawie (tam, gdzie stawiany jest Krzyż) zwiastował śmierć Prezydenta Kaczyńskiego - jako karę za zdradę - czyli podpisanie Traktatu Lizbońskiego. Obaj ci polscy bohaterowie są znienawidzeni na portalach internetowych prowadzonych srodowisk pseudo-prawicowych i pro-WASP-owskich. Są papierkiem lakmusowym, czułym testem na polskość. Jeśli ktoś jest przeciwko Zakrzewskiemu i Kurzeji, ten na pewno powinien być przez nas traktowany jako prawdopodobny wróg, albo przynajmniej osoba nieznająca Sprawy Polskiej.


 

No dobra następne "proroctwo"...otóż prorok Kurzeja "przewidział" też , że po śmierci prof. Szaniawskiego, też ktoś zginie o czym niezwłocznie został powiadomiony dr. Sendecki drogą elektroniczną, czyli sms-em, ulubionym przez Radka Sikorskiego i najbardziej dyplomatycznym narzędziem do przekazywanie informacji spec znaczenia...cytuję :

A Szaniawski gad

ze Świnicy spadł

nim miesiączek minie

inny gad też zginie.

(nowe proroctwo Bartłomieja Kurzeji,

przyslane esemesem) link...

...do dziś nie poznano personaliów "ktosia"...


 

Uważam, że Proroka Kurzeję trzeba objąć specjalną troską, aż dziw bierze, że nie prorokuje o przyszłości Rosji, że nie prorokuje o przyszłości Słowian, albo choćby o przyszłości blogerów Neonu :))))

Dobra, żarty na bok...uważam, że o proroctwach Kurzei nie powinno być za głośno, bo gdy dowiedziałby się o tym premier Donald Tusk, to niezwłocznie zażądałby przepowiedzenia sobie przyszłości, a zwłaszcza poznania daty końca swojej kariery politycznej... a to by pewnie spowodowało, że płemieł w swojej zgryzocie szybciej pogrążyłby się w Sheolu.


 

Dobra, to teraz moja przepowiednia...a z racji, żem góralski prorok, to moje przepowiednie też są wiarygodne...:)

 

Prorokuję, że jak dr Sendecki będzie tak dużo jadł wieprzowiny, to niechybnie skoczy mu...cholesterol.


 Tutaj mój słitaśny democik, którego dr Sendecki wywalił na zbity pysk ze swojego bloga...też proroctwo...




 

A tutaj najgorsze proroctwo, które wstrząśnie światem...

 



 

licznik: 2950 + 1 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze