WYWIAD Z...KOHINEM...S. III...ODC. 2.

WYWIAD Z...KOHINEM...S. III...ODC. 2.
ePub czas dodania: 2013:06:29 12:06 komentarzy 0
Kogut Dyrektor z racji tego, że urodzony jako szlachetnej rasy kohin olbrzymi, siłą rzeczy musi, jak to się w drobiowym slangu prawi...”trząść” Kurnikiem...

Wróćmy do pamiętnego wywiadu, jaki przeprowadził Kogut Tireks z Kogutem Dyrektorem, przed zaprzysiężeniem na Koguta Rednacza Trzeciego...filmował oczywiście Kogut Gienek dla drobiowej Telewizji Gospodarskiej.

Koguty rozsiadły się wygodnie na grzędzie, Kura Sekretarka podała pieczone proso, które było przywitane z wyraźnym entuzjazmem i humorystycznie stwierdzono, że to wyrób z grzęd z dołu... taka kryptoreklama dająca bodziec, gdzie Drób powinien się zaopatrywać w pieczone proso.

-Witam panie Kogucie Dyrektorze...- zaczął Kogut Tireks

-Witam też również serdecznie – odparł grzecznie Kogut Dyrektor

Nastąpiła potem uprzejma wymiana zdań, ze jak to się stało, że Kogut Tireks zaczął zaglądać do Kurnika i jak powstawał Nowy Kurnik, o początkach i takie tam...

Kogut Tireks zadawał pytanie za pytaniem i niechybnie zbliżał się do pytań, które można zaliczyć do pytań hardcore'owych...

-Jak pan, panie Kogucie Dyrektorze ocenia Koguta Łazarza...- zakotkodakał Kogut Tireks...

-No ja mogę śmiało zapiać, że Kogut Łazarz, to fachowe pióro, kogut jak się to pieje „w porzo”...o wielkim potencjale, chyba jest drobiowym prawnikiem, czy jakoś tam.

-Chyba drobiowym adwokatem...- wtrącił Kogut Tireks, - dobrze to teraz w jednym zdaniu jak się to stało, że związek ten uległ rozpadowi...

-No tak, sam do końca nie wiem, nie było współpracy...nie mam żalu do nikogo – zapiał Kogut Dyrektor, podobnie jak piały Góralskie Koguty z wbitymi do grzbietu ciupagami...- a w sumie dopóki były ajerdolary, to był związek, jak się skończyły, zwiazek się rozpadł...tyle...

-Dobra ...to jaki kierunek Nowego Kurnika...- ciagnął Kogut Tireks

-Ano taki...- cedził każde słowo Kogut dyrektor – że Nowy Kurnik jest naszym wspólnym domem, ...kwestia własności to kwestia względna, cóż z tego, że Nowy Kurnik należy do mnie, jak nie ma kto znosić w Kurniku jaj, a Koguty nie chcą skrobać pazurami fajnych tekstów...to wszystkie Kuraki tworzą Nowy Kurnik...w naszy wspólnym interesie...

-Pewnie zabrakło wspólnych wartości...- zagaił Kogut Tireks

-No tak, jeśli dla kogoś wartością są ajerdolary...to tak zostaną - odparł

- To ja może się wtrącę...- zagdakał Kogut Gienek z Telewizji Gospodarskiej..-nie podoba mi się stwierdzenie, że Drób z Nowego Kurnika odszedł...ja sam nie odszedłem... jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej... niedługo pod pomnikiem Koguta Romana, można będzie spotkać się kulturalnie i rozszarpać dziobami wieprzka od Koguta Witaszka...zwłaszcza, że są to urodziny naszego wspaniałego jubilata Koguta Dyrektora...odśpiewamy wspólnie hymn wszystkich prezesów, czyli “łubu dubu, niech nam żyje Kogut Prezes naszego klubu”...jak onegdaj piał Kogut Jarząbek...

-Dobra, dziekujemy Kogutowi Gienkowi, pytanie do Koguta Dyrektora, jak Kogut Dyrektor widzi problem cenzury, oraz ewidentnego drobiowego chamstwa w Nowym Kurniku...

-Noooo...cenzury dalej nie będzie, bo jestem zdania, że cenzura to sprawa każdego Kuraka w Nowym Kurniku...a w sumie to zostawiam w gestii Kogutów Adminów, to nie leży w kwestii Koguta Właściciela, a poza tym, ja nie czuję się Kogutem Właścicielem...my wszyscy jesteśmy właścicielami Nowego Kurnika, a jak Drób nie myśli, to traci byt...

-Czyli Kogut Dyrektor twierdzi, że wokół Nowego Kurnika zebrały się Koguty i Kury co myślą ...tak ?

-No tak ...cały czas twierdzę, że Gospodarstwo jest dla Drobiu i tak właśnie będzie, że Drób zacznie myśleć i będzie w końcu właścicielem Gospodarstwa...ale pytał się mnie jeszcze Pan Kogut Tireks o jedno...

-Tak , tak..właśnie chcę zadać to pytanie...dla Drobiu było szokiem, jak Koguty i Kury Rebelianci zarzucili Kogutowi Dyrektorowi, że od jakiegoś czasu nie dostawali za znoszenie jaj i skrobanie pazurem ajerdolarów...czy to prawda ?

-No właśnie ...jest to wierutna nieprawda, Drób Rebeliancki może nie otrzymywał ajerdolarów na czas, ale według mnie dostali to na co zasłużyli...

-Czyli z czystym sumieniem Kogut Dyrektor może powiedzieć, że jest krystalicznie przeźroczysty...tak ?

-Oczywiście, że tak, przejrzystość i transparentność, to moje drugie imię...niektórzy nie wiedzą, ze sprzedałem nawet własne, pozłacane ostrogi, coby wypłacić zaległe ajerdolary Kogutom i Kurom Rebeliantom...wszystko w imię drobiowej prawdy i walki o Gospodarstwo..

-Hej, hej ..ja jeszcze wtrące...- zapiał Kogut Gienek – wszystko będzie filmowane, kręcone, będzie lajf strim, będą cuda jaja...bądźcie znami...dla Telewizji Gospodarskiej zapodawał Kogut Gienek..pozdrawiam

- Ja jeszcze tyle, że na każde gdaknięcie w Nowym Kurniku postaram się odpowiedzieć...zakotkodakał Kogut Rednacz...

-A ja, Kogut Dyrektor zapewniam, że będę dostępny przez 24 godziny i 365 dni w roku, na okrągło, jak herbata Tetley...

-Mam nadzieję, że się nie rozstaniemy, jak tam tego ten...

-Oczywiście...

-No i historyczny uścisk skrzydła...- zapiał Kogut Gienek – darz bór...


 

W Kurniku nastąpiła euforia...cały Drób wiwatował na stojąco...oklaski się przedłużały...piano “Wiwat Kogut Dyrektor...Wiwat Kogut Rednacz”...gwizdy śpiewy, zamiany koszulek, tańce...do samego rana...

Kogut Adevo, przysiadł się na grzędę do Koguta Rednacza i zagaił, że nawet jest sympatyczny, na co Kogut rednacz się obruszył, aby nie przesadzał, ale Kogut Adevo stwierdził, że wie co pieje...:))*


 

...no, ale to już historia... CDN


 

*wszystkie postacie są fikcyjne zbieżność przypadkowa


 

 

licznik: 2728 + 0 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze